Barbara Krupa przyleci do Polski, aby promować swoją książkę pod tytułem „Publicystyka Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951-1960”. Pierwsze z serii spotkań autorskich odbędzie się w poniedziałek 5 października w sali 144 Pałacu Staszica.

– Napisałam tę książkę na podstawie mojego doktoratu, ale należałoby zacząć od tego, dlaczego ja ten doktorat napisałam. Otóż dlatego, że nie zgodziłam się z opinią badacza, który badał kolekcję, zresztą świetnego profesora Aleksandra Madydy, który stwierdził, że te skrypty nie mają żadnej wartości – wspomina Barbara Krupa. – Profesor tak stwierdził, ponieważ zajął się głównie działalnością literacką i biograficzną pisarza. Natomiast ja, przeglądając tę audycję, zauważyłam, że jednak mają one zasadniczą wartość. Profesor zgodził się z tym, ale to już było później.
Krupa postanowiła ułatwić polskim badaczom dostęp do audycji Haupta.
– Nie każdy może przyjechać do Stanfordu, ja tu jestem, więc postanowiłam pomóc. Dlatego zasadnicza część tej książki jest indeksem, który zawiera spisy wszystkich audycji.
Autorka „Publicystyka Zygmunta Haupta na antenie Głosu Ameryki w latach 1951-1960” przyznaje, że do twórcy tych audycji ma stosunek osobisty.
– Absolutnie! Bardzo cenię twórczość Haupta, jestem jego wyznawczynią, jedną z grona hauptologów. Widzę pewne paralelne punkty między nami. On znalazł się na emigracji, również musiał borykać się z różnymi trudnościami. Także w Haupcie widzę też częściowo siebie, chociaż ja literatką nie jestem, tylko badaczką – mówi Barbara Krupa, która od 30 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych i ubolewa, że Haupt nie jest w Polsce tak popularny, jak być powinien. – Nie to, że on jest nieznany, ale nie jest w Polsce na tyle popularny, na ile powinien być. A dlaczego? Dlatego, że nie jest uwzględniony w kanonie edukacyjnym.
Krupa przyznaje, że gdyby Aleksander Madyda nie zajął się twórczością Haupta, kolekcja być może nie doczekałaby się opracowania.
– Trafiła do nas w roku 1982 i w 1984 została uzupełniona, ale w ogóle nie była opracowana. Pracowałam już wtedy na Stanfordzie. Zajmowałam się kolekcją słowiańską i wschodnioeuropejską. I kiedy profesor Madyda w 2006 roku zajął się Hauptem, stało się dla mnie jasne, że kolekcję trzeba opracować. To jest jedna z nielicznych takich polonijnych kolekcji na Stanfordzie. Można więc powiedzieć, że zdecydował przypadek.
Krupa podkreśla, że Haupt był postacią wybitną.
– Wiemy, że był znakomitym twórcą. Był doceniany przez sobie współczesnych, również takich jak Giedroyć, Czapski, Grydzewski, Stempowski. Problem z Hauptem jest taki, że wydał tylko jedną książkę za swojego życia: „Pierścień z papieru” w 1963 roku. Pracował nad większą całością, ale w 1975 roku niestety zmarł nagle na zawał serca. Później Renata Gorczyńska zredagowała jego opowiadania, a potem długo-długo nic się nie działo w sprawie jego twórczości, chociaż pojawiło się kilka artykułów na jego temat. Punkt zwrotny stanowiły dwie biografie Haupta pióra Aleksandra Madydy: „Zygmunt Haupt. Życie i twórczość literacka” i „Haupt. Monografia”. W tej chwili ich autor pracuje nad ostatnią już rozszerzoną monografią Haupta.
Barbara Krupa zaznacza, że Haupt jest ważny dla Polski i Polaków ze względu na sprawy, które opisywał, i na to, jak je opisywał.
– Tematyka, którą się zajmował, była wojenna, ale też uniwersalna. Niesamowicie ważny jest jego język. Herling-Grudziński mówił, że Haupt swoje opowiadania cyzelował. Charakteryzuje go zwłaszcza duża ilość enumeracji, czyli celowych powtórzeń słownych. Do tego cieniował język swoich opowiadań, bo… Haupt był też malarzem. Zresztą on swoją twórczość rozpoczął właśnie od malarstwa.
Autorka książki mówi o staraniach, jakie są czynione, aby rozpowszechnić wiedzę o Haupcie i tym samym uczynić go bardziej popularnym.
– Andrzej Niewiadomski, znany hauptolog, napisał książkę skierowaną właśnie głównie do uczniów szkół średnich, która zawiera kilka opowiadań i analizy. Ta pozycja ma charakter bardzo popularyzatorski. To niezwykle ważne, aby twórczość Haupta została uwzględniona w szkolnym kanonie lektur.
Spotkanie z Barbarą Krupą odbędzie się w poniedziałek 5 października w Pałacu Staszica w sali numer 144. Początek o godzinie 16. Rozmowę poprowadzi profesor Andrzej Skrendo.
Prof. dr hab. Aleksander Madyda o książce Barbary Krupy
„W swej pracy Barbara Krupa dowiodła tezy, że – wbrew opinii niektórych badaczy (a przede wszystkim mojej) – współpraca Haupta z radiem »Głos Ameryki« nie była przezeń traktowana jako tylko czysta działalność zarobkowa, której wytwory najczęściej nie musiały reprezentować żadnej istotnej wartości literackiej, lecz przeciwnie – wiele z nich realizuje z powodzeniem funkcję estetyczną jako nadrzędną nad pozostałymi. Badaczka równie przekonująco wykazała, że nie tylko publikowane teksty literackie pisarza: opowiadania, eseje, szkice itp., lecz także skrypty audycji wyraźnie świadczą o tym, że przyświecała mu idea promocji polskiej i amerykańskiej literatury, kultury i nauki. Barbara Krupa udowadnia też, że walory literackie publicystycznych tekstów Haupta związane są z indywidualnym stylem pisarza, świadomie stosującego w pracy radiowca zróżnicowane formy genologicznie (takie jak reportaż, omówienie, recenzja, polemika – często w formie dialogów i monologów), a najdobitniej uwidoczniają się one w plastyczności i dynamice opisów.
Jest to praca nowatorska pod względem i tematycznym, i metodologicznym, w dodatku wyczerpująca dziedzinę badań w takim stopniu, że trudno sobie wyobrazić nie tylko powstanie w dającej przewidzieć się przyszłości pracy konkurencyjnej pod względem źródłowo-metodologicznym, lecz nawet dopełniającej omawianą tu książkę, gdyż autorka niezwykle dokładnie i wnikliwie przebadała wszystkie istotne aspekty przedmiotu swoich dociekań. Śmiem zaryzykować tezę, że monografia dr Barbary Krupy po opublikowaniu wejdzie na stałe do kanonu prac hauptologicznych (…)” – napisał prof. dr hab. Aleksander Madyda w rekomendacji wydawniczej.
R.R.